Są biegi, które po prostu wpisuje się do kalendarza. Są też takie, które z czasem obrastają legendą. Janosik Ultra Race należy właśnie do tej drugiej kategorii. Tegoroczna, dziesiąta jubileuszowa edycja, będzie czymś więcej niż kolejnym spotkaniem miłośników górskiego biegania. To święto trailu, polskiego Spisza i ludzi, którzy od lat udowadniają, że największe sportowe emocje rodzą się tam, gdzie kończy się asfalt, a zaczynają góry.
Tekst: Jurek Dębicki
12 września zawodnicy ponownie spotkają się na halach pod Czarną Górą w Łapszach Niżnych, skąd wyruszą na trasy prowadzące przez jedne z najpiękniejszych, a jednocześnie wciąż najmniej odkrytych zakątków południowej Polski.
Polski Spisz - skarb, który wciąż czeka na odkrycie
Podhale zna niemal każdy. Pieniny od lat przyciągają turystów z całej Polski. Tymczasem tuż obok znajduje się kraina wyjątkowa – polski Spisz. To miejsce, gdzie szerokie panoramy przeplatają się z malowniczymi halami, tradycyjną architekturą i niezwykłą historią pogranicza. Nie ma tu tłumów charakterystycznych dla najpopularniejszych tatrzańskich szlaków, za to jest przestrzeń, cisza i widoki, które potrafią zachwycić nawet najbardziej doświadczonych biegaczy. To właśnie dlatego Janosik Ultra Race od początku wyróżniał się spośród wielu imprez trailowych. Tutaj nie biegnie się wyłącznie po wynik. Tutaj biegnie się przede wszystkim po przeżyci

Z niemal każdego wzniesienia można podziwiać panoramę Tatr, Jezioro Czorsztyńskie, Pieniny i rozległe spiskie łąki. Wrześniowe światło dodaje tym krajobrazom wyjątkowego uroku – złociste trawy, przejrzyste powietrze i pierwsze jesienne kolory tworzą scenerię, której trudno szukać gdziekolwiek indziej.
Każdy znajdzie swoją trasę
Jubileuszowa edycja Janosik Ultra Race została przygotowana tak, aby zarówno debiutanci, jak i doświadczeni ultrasi mogli znaleźć wyzwanie dopasowane do swoich możliwości. Najkrótsza Maryna (10 km) pozwala rozpocząć przygodę z biegami górskimi, jednocześnie oferując piękne widoki i prawdziwy trailowy klimat. Pyzdra (20 km) to propozycja dla tych, którzy chcą zmierzyć się z bardziej wymagającą trasą i poczuć smak górskiego ścigania. Kwicoł (40 km) od lat cieszy się opinią jednego z najciekawszych średnich dystansów w Polsce. Dynamiczna, urozmaicona trasa prowadzi przez grzbiety, hale i leśne ścieżki, nie pozwalając ani na chwilę stracić koncentracji. Jednak prawdziwą królową zawodów pozostaje Legenda (75 km).
Legenda – więcej niż ultramaraton
Są trasy, które po prostu się zalicza. I są takie, które zostają w pamięci na całe życie. Legenda nie bez powodu nosi swoją nazwę. To jeden z najbardziej spektakularnych biegów wysokogórskich w Polsce, choć część tatrzańska zlokalizowana jest po słowackiej stroonie. Trasa prowadzi przez miejsca, które większość turystów ogląda jedynie na fotografiach. Biegacze docierają w rejon Polskiego Grzebienia, pokonują Rohatkę i Lodową Przełęcz, przemierzając wysokotatrzańskie szlaki oferujące panoramy należące do najpiękniejszych w całych Karpatach. Monumentalne granitowe ściany, skaliste przełęcze i rozległe widoki tworzą scenerię, która nadaje temu biegowi niemal alpejski charakter.Legenda wymaga pokory, doświadczenia i odpowiedniego przygotowania. Nie wybacza błędów, ale odwdzięcza się przeżyciami, których nie sposób porównać z żadnym innym biegiem. W takich chwilach tempo przestaje mieć znaczenie. Wielu uczestników zwalnia. Nie dlatego, że musi. Po prostu chce zapamiętać ten widok. Nieprzypadkowo jeden z zawodników po ukończeniu poprzedniej edycji powiedział: "Są biegi, z których pamięta się czas. Legendę pamięta się obrazami." I chyba trudno o lepsze podsumowanie.
Dziesięć lat budowania legendy
Przez dekadę Janosik Ultra Race przeszedł drogę od ambitnego projektu do jednej z najbardziej rozpoznawalnych imprez trailowych w Polsce. Przez metę przewinęły się tysiące zawodników, a wielu z nich wraca tu regularnie, traktując wrześniowy wyjazd na Spisz jako obowiązkowy punkt sezonu. Siłą tego wydarzenia nie są jednak wyłącznie wymagające trasy. To także atmosfera tworzona przez organizatorów, wolontariuszy i mieszkańców regionu. Na halach pod Czarną Górą każdy uczestnik czuje, że jest częścią większej biegowej społeczności. Nie ma znaczenia, czy walczy o zwycięstwo, czy o własny limit czasu – każdy jest tu tak samo ważny.

Spotkajmy się na Spiszu
Dziesiąta edycja Janosik Ultra Race to doskonała okazja, by poznać miejsce, które wciąż pozostaje jednym z najlepiej skrywanych sekretów polskich gór. To szansa na zmierzenie się z trasami prowadzącymi przez malowniczy Spisz, a dla najbardziej ambitnych – także z legendarnymi tatrzańskimi przełęczami.
Jeżeli szukasz biegu, który oferuje znacznie więcej niż kolejne kilometry, jeśli cenisz autentyczne góry, spektakularne panoramy i organizację dopracowaną przez dziesięć lat doświadczeń, 12 września kierunek jest tylko jeden – Łapsze Niżne i hale pod Czarną Górą. Być może właśnie tam rozpocznie się Twoja własna legenda.