Ania Lis
Biegacz amator

Mistrzostwa Polski w nowej odsłonie. Marcin Świerc o zmianach w biegach górskich.

25.03.2026

Biegi górskie w Polsce zmieniły się w ostatnich latach. Rośnie poziom sportowy, startuje coraz więcej zawodników, a przygotowanie staje się coraz bardziej profesjonalne. Dzięki temu Mistrzostwa Polski wyglądają dziś zupełnie inaczej niż kiedyś. O tych zmianach oraz o tym, jak ważna jest lokalizacja i termin zawodów, opowiada Marcin Świerc, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski w Biegach Górskich na różnych dystansach.

Jak z perspektywy Twojej biegowej kariery zmieniały MP się na przestrzeni lat. Czy dzisiejsza rywalizacja i poziom sportowy różnią się od tych z początków Twoich startów?

Marcin Świerc: Z mojej perspektywy MP w biegach górskich bardzo się zmieniły. Poziom sportowy zawsze był wysoki ale teraz jest zdecydowanie bardziej liczna czołówka zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Kiedyś pretendentów było zaledwie kilku, którzy się bili o medale, teraz jest kilkukrotnie więcej zawodników którzy walczą o miano najlepszego, a zawsze też znajdzie się ktoś kto może sprawić niespodziankę. Oprócz tego zawodnicy teraz lepiej się przygotowują. Mają trenerów, dietetyków, wsparcie sponsorów, jeżdżą na obozy, rywalizują z najlepszymi na świecie, zdobywają cenne doświadczenie na arenie międzynarodowej, które potem procentuje. Na początku startowali ludzie z pasją do biegów górskich ultra, którzy wkładali w trening całe swoje serce, a dziś oprócz wielkiej pasji do sportu zawodnicy robią to coraz bardziej profesjonalnie. Także relacja z imprez to inny wymiar. Kiedyś można było znaleźć wzmiankę na stornie internetowej, lokalnego portalu czy zdjęcie w social mediach a dzisiaj to wygląda zupełnie inaczej. Tutaj też duży wkład pracy ma zespół KingRunnera, ale też samych organizatorów, którzy coraz częściej prowadzą relację ‘live’.

fot. Piotr Dymus 

Co może zmienić nowa lokalizacja MP w biegach górskich na ultra dystansie?

Marcin Świerc:Przy tej randze imprezy mistrzowskiej oprócz miejsca to termin powinien być kluczowy przy wyborze zawodów. Większość mocnych zawodników wybiera się na festiwal UTMB, który jest końcem sierpnia. Ważne są także Mistrzostwa Świata lub Europy by polski championat mógł być do nich eliminacjami. Wtedy jest szansa na naprawdę solidną obsadę i ciekawą rywalizację. Bardzo się cieszę, że po tylu latach zmieniono miejsce MP. Myślę, że tego typu zawody powinny w miarę możliwości ‘wędrować’ po mapie Polski, promować różne regiony i zawodników. Zmiana trasy też niesie nowe wyzwania dla biegaczy, dobrze żeby byli oni dość wszechstronni. Są trasy które bardziej ‘promują’ szybkich zawodników a są też bardziej techniczne. Zeszłoroczne Mistrzostwa Świata pokazały, że trasy nie zawsze są biegowe, a mogą mieć bardzo duże przewyższenia i techniczny teren, więc wybór MP dobrze gdyby był w miarę skorelowany z parametrami tras na Mistrzostwach Świata lub Europy.
W tym roku łatwiej będzie teraz zawodnikom zmieścić w kalendarzu zarówno MP i UTMB, także liczę na ciekawą rywalizację. Zapewne organizacja MP to też jest dodatkowy koszt, obowiązki, formalności – ale na końcu chodzi o rozwój naszej dyscypliny.  Zawsze pochwalnie się tytułem Mistrza Polski ułatwia rozmowy z sponsorem, czy łatwiej o stypendium na uczelni. 

Które starty w Mistrzostwach Polski uważasz za najważniejsze w swojej karierze?

Marcin Świerc:Myślę ze ten pierwszy medal 2014 roku to był taki przełomowy. Cieszę się, że organizator czyli Festiwal Biegowy podchwycił pomysł i zaczęła się praca nad organizacją pierwszych Mistrzostw Polski w biegach górskich na dystansie ultra. Przekonanie PZLA żeby takie MP się odbyły wymagało zaangażowania kilku osób i finalnie zostały rozegrane. Jako inicjator tego pomysłu miałem też presję – żeby te pierwsze MP wywalczyć. To się udało i mogłem się zapisać w historii. Tu na pewno zasługa (śp Andrzeja Puchacza dla którego „ultra” był teren nieznany ale dał się przekonać) oraz organizatora Krynickiej Setki. Meta w Krynicy już wtedy jako jedna z nielicznych obfitowała w kibiców i była naprawdę wyjątkowa. Bardzo lubiłem trasę Biegu 7 Dolin, zawsze dobrze ją wspominam, zresztą wracałem tam kilkukrotnie, mimo iż kryzysy na trasie nigdy mnie nie omijały. 

Jakie rady dałby Marcin Świerc osobom, które nigdy nie biegały w Tatrach, a chciałyby spróbować swoich sił na krótszym dystansie, takim jak te dostępne podczas Tatra Fest?

Marcin Świerc:Krótsze trasy na Tatra Fest są prowadzą przez wzniesienia górskie w okolicy Zakopanego w tym przez takie obszary jak Magura Witowska, Mietłówka, Butorowy Wierch i Gubałówka. Szlaki tutaj są zdecydowanie mniej wymagające niż Tatry, ale za to oferują przepiękne widoki na nie. Polecam je osobą które zaczynają swoją przygodę z górskimi biegami, albo chcą się sprawdzić na mniej technicznych i szybszych trasach. Do wyboru mamy dystans 11 i 22 km także to dobra opcja na początek. Zapraszam też na wspólny obóz w Tatrach w dniach 14-17 maja, czyli miesiąc przed startem. Zrobimy rekonesans tras oraz przez te kilka dni dowiesz się jak
przygotować się do startu. Przez te kilka dni pokażę Ci, jak mądrze poukładać trening, regenerację, odżywianie i głowę, żeby na linii startu stanąć pewnym swojego przygotowania.

 

Zapisy na tegoroczne zawody Tatra FEST otwarte, dołączysz?