Lavaredo Ultra Trail – z miłości do biegania, z miłości do gór

Dolomity, 10.05.2019

Dolomity to miejsce, które zachwyca każdego, kto się tu znajdzie. Nie ma takiego drugiego na świecie, nieprzypadkowo zostały wyróżnione i objęte specjalną ochroną jako Światowe Dziedzictwo UNESCO. Wszystko tutaj robi ogromne wrażenie – kilkusetmetrowe ściany wyrastające sponad szerokich zielonych łąk, niesamowita różnorodność form skalnych, spektakularna enrosadira, kiedy podczas zachodu słońca ściany skalne zmieniają stopniowo kolor, od żółtego, przez czerwony, po purpurę. Dodając do tego niezwykłą dbałość mieszkańców o ochronę przyrody i zachowanie dziedzictwa kulturowego, z całą pewnością można stwierdzić, że Dolomity są rajem na ziemi. A jeżeli naszą pasją są wszelkie aktywności outdoorowe – od biegania, przez jazdę na rowerze górskim, aż po wspinanie to Dolomity wydają się do tego miejscem idealnym.

NIE SAMYM BIEGANIEM CZŁOWIEK ŻYJE

W festiwalu biegowym Lavaredo Ultra Trail w Cortinie d’Ampezzo brałam udział dwukrotnie, po raz pierwszy dwa lata temu, uczestnicząc w biegu Cortina Skyrace. Nie wiem, czy to niezwykła atmosfera zawodów, czy otaczające krajobrazy, ale pierwszy raz czułam prawdziwą wolność podczas biegania. Tak miłe wspomnienia zostawił ten bieg, że z wielką przyjemnością zapisałam się na trasę Cortina Trail w kolejnym roku. Oczywiście wyjazd w Dolomity nie mógł być tylko wyjazdem na zawody. Przecież czerwiec to już wakacje, więc w planie znalazły się wycieczki biegowe, via ferraty (tzw. żelazna droga, szlak górski poprowadzony w wymagającym terenie, wyposażony w stalową linę służącą do autoasekuracji; pokonywanie szlaku ułatwione jest m.in. poprzez drabinki i stopnie wykute w skale), a znajomi, którzy zostali na kilka dni dłużej, zabrali jeszcze rowery górskie. W Polsce Dolomity wciąż kojarzą się bardziej z zimą i nartami, podczas gdy to właśnie lato daje nieograniczone możliwości aktywnego spędzania czasu. Atrakcyjność tej pory roku potęgują dodatkowo wrażenia estetyczne – zima w Dolomitach to przede wszystkim biel śniegu i błękit nieba, lato jest bardziej różnorodne – soczysta zieleń łąk i lasów i niebieski kolor nieba złamany jest żółto-szaro-pomarańczowym odcieniem skalnych ścian.

CORTINA D’AMPEZZO

Cortina d’Ampezzo to jeden z najbardziej znanych alpejskich kurortów. Nazywana Królową Dolomitów, niewątpliwie zasługuje na to miano. To prawdziwy raj dla miłośników aktywnego wypoczynku – gęsta sieć szlaków turystycznych prowadzących na najpiękniejsze szczyty, pionowe ściany zachęcające do wspinania, trasy do jazdy rowerem górskim, serpentyny podjazdów do pokonania rowerem szosowym, górskie ścieżki, które stają się areną zmagań najlepszych biegaczy górskich z całego świata. Cortina d’Ampezzo daje możliwość zobaczenia i doświadczenia wszystkiego co w Dolomitach najpiękniejsze – zielonych dolin, wysokogórskich hal, pięknych lasów, jezior, strumieni i wodospadów, a co najważniejsze – najpiękniejszych widoków w Dolomitach.

NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI

Wybierając się na biegi Lavaredo, warto spędzić w Dolomitach kilka dni przed lub po zawodach, bo może się okazać, że będą to jedne z najlepszych wakacji w naszym życiu. Okolice samej Cortiny to kwintesencja Dolomitów – pocztówkowe krajobrazy, same perełki. Daleko nie trzeba się ruszać, z kempingu Rocchetta widzimy imponujący masyw Sorapiss, łańcuch Croda da Lago oraz słynną grupę Le Tofane. W zasięgu 30 minut jazdy samochodem z miasteczka można dotrzeć na przełęcze Passo Giau (2236 m n.p.m.) i Falzarego (2105 m n.p.m.). Z Passo Giau w czasie kilkugodzinnej wycieczki łatwymi szlakami obchodzi się grupę Nuvolau, po drodze mijając piękne Cinque Torri. Z Passo Falzarego trochę trudniejszym szlakiem, ale gwarantującym niezwykłe widoki można podejść na przełęcz Forcola Travenanzes. Stamtąd przejść pod Tofana de Rozes i wrócić szeroką, szutrową drogą na przełęcz Falzarego, przy okazji zapoznając się z fragmentem trasy biegu.

TYTUŁOWE TRE CIME

Tre Cime di Lavaredo – trzy szczyty, trzy ściany, trzy wieże – Cima Grande, Cima Piccola i Cima Ovest. Mimo że przebiega tędy trasa Lavaredo Ultra Trail, warto zorganizować tu całodniową wycieczkę. Wokół szczytów biegnie szlak, którego pokonanie zajmuje ok. 4 godziny. Aby dostać się do szlaku przy schronisku Rifugio Auronzo, można dojechać z Misuriny samochodem za opłatą ok. 25 euro lub udać się pieszo przyjemnym, kilkukilometrowym szlakiem.

GRANDE GUERRA – ŚLADAMI WIELKIEJ WOJNY

W wielu miejscach na górskich szlakach można spotkać ślady po umocnieniach i fortyfikacjach – wydrążone w skałach tunele, pozostałości okopów i zasieków z drutów kolczastych, stanowiska strzelnicze. Dolomity były areną starć podczas I wojny światowej. Od wiosny 1915 do jesieni 1917 roku linia frontu przebiegała przez górskie wierzchołki, a żołnierze zmuszeni byli walczyć często w skrajnie niekorzystnych, zimowych warunkach. Wędrując z Passo Falzarego w kierunku Lagazuoi (lub biegnąc trasą Lavaredo czy Cortina Trail), miniemy kilka takich miejsc – Cengia Martini, Punta Berrino. W formie muzeum na otwartym powietrzu udostępnione są do zwiedzania dwa miejsca z zachowanymi fortyfikacjami – Tre Sassi przy Sass di Stria (ok. 2 km od Passo Falzarego) i przy Cinque Torri.

DLA ODWAŻNYCH

Poza bieganiem i wędrówkami pieszymi Dolomity oferują wiele dla miłośników mocniejszych wrażeń, a tych pewnie wśród biegaczy górskich nie brakuje. Okolice Cortiny dają nieograniczone możliwości do wspinania, także sportowego, pokonywania szlaków via ferrata, jazdy na rowerze górskim i szosowym. Jedną z łatwiejszych ferrat, odpowiednią także dla dzieci jest Via Ferrata Giovanni Barbara – ciekawy szlak przebiegający malowniczą doliną Val di Fanes znaną ze wspaniałych wodospadów. Odcinki via ferrata są poprowadzone przy wodospadach dla ubezpieczenia przejścia skalną ścieżką. Z Cortiny można się dostać samochodem do parkingu S. Umberto (9 km na północ w stronę Dobbiaco). Wymagane jest posiadanie podstawowego zestawu do via ferrata i kasku.

Podróżując w różne piękne góry przy okazji zawodów biegowych, zawsze warto zatrzymać się na chwilę, by poznać odwiedzane miejsca. Tak by wspomnieniem nie były tylko zmagania na trasie i w pośpiechu łapane krajobrazy, ale także chwile dłuższej kontemplacji gór i przyrody. Dolomity są zdecydowanie tego warte!

Więcej o regionie znajdziecie na stronie: https://www.dolomiti.org/en/cortina/

Tekst i zdjęcia: Ula Zimny

Miłośniczka wszelkich form aktywności na świeżym powietrzu - narty, skialpinizm, biegi na orientację, biegi górskie, wspinanie, rajdy przygodowe. Równie chętnie startuje, jak i współorganizuje zawody, promuje aktywny wypoczynek w Dolomitach.

Kingrunnera tworzą biegacze. Dodaj swój artykuł.

pozostałe artykuły