Dwanaście mgnień 2020 wg. Piotr Dymus - fotografia

Cała Polska, 11.01.2021

Piotr woli przemówić obrazem, w tym czuje się zdecydowanie lepiej.

Zobaczcie sami, jak zapamiętał ten, słusznie chyba miniony, dwa tysiące dwudziesty rok.

Zdjęcia i tekst: Piotr Dymus - fotografia

1. ZPGS i droga do Karłowa, jechałem ja pewnie dziesiątki razy, ale nigdy nie była tak piękna jak w dniu startu Zimowego Maratonu Gór Stołowych. Pech chciał, że nie przebiegała tędy trasa biegu.

2. Zimowy Maraton Bieszczadzki, zawodnicy po krótkim ale „treściwym” podejściu za Karczmą Brzeziniak.

3. Rudawy Zimowy Festiwal Biegowy. Z tych zawodów najbardziej w pamięci utkwiły mi dwie rzeczy, las oblepiony śniegiem oraz impreza po zakończeniu biegu.

4. Festiwal Biegu Rzeźnika. To była pierwsza impreza ultra po wiosennym lockdownie spowodowanym przez COVID.

5. Festiwal Biegu Rzeźnika. Zawody odbyły się w eksperymentalnej formule, zawodnicy mieli aż 9 dni na pokonanie trasy. To była bardzo mokra edycja, dużo deszczu, błota, chmury rozlewające się po górach i zdecydowanie więcej czasu żeby to sfotografować.

6. Sztafeta Górska. Labirynt Błędne Skały to punk rozpoznawczy tej imprezy. Duża część labiryntu to bardzo ciasne korytarze, czasami trzeba się czołgać.

7. Chudy Wawrzyniec 2020, to był ósmy raz kiedy fotografowałem tą imprezę. Czy coś jeszcze mogło mnie zaskoczyć? Mała modyfikacja trasy i zmiana formuły spowodowana Covid sprawiły że pojawiły się nowe plenery.

8. Meta na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich.

9. Droga w Lutyni, dwa kilometry przed metą na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich. Tutaj przebiegają zawodnicy wszystkich tras festiwalu, niektórzy maja w nogach prawie 240 km.

10. Baran Trail Race to impreza „za miedzą” przebiega przez szlaki Beskidu Żywieckiego i Śląskiego. Zdjęcie powstało na mecie w Węgierskiej Górce.

11. Ultra Maraton Bieszczadzki, Smerek. To była piękna chwila, ale na pierwszych zawodników musiałem czekać jeszcze około 40 min, słońce wstało za wcześnie.

12. Dorota Szparaga przebyła Główny Szlak Beskidzki w tą i z powrotem co oznacza, że pokonała ponad 1000 km. Na zdjęciu widzimy ją na Głównym Szlaku Beskidu Wyspowego. Projekt nie tak imponujący jak 2xGSB ale za to przepięknej jesiennej scenerii.

Kingrunnera tworzą biegacze. Dodaj swój artykuł.

pozostałe artykuły