Kubica kontra Witek, Gruchała vs. Maja Włoszczowska, Matyssek czy Broj, Wilk przeciwko Stelmach - to tylko niektóre biegowe pojedynki na jakie czekamy na 3xŚnieżka. Poznają najmocnniejsze łydki jakie zjeżdżają się właśnie do Karpacza. Łącznie 850 uczestników. Sezon trailowy rozkręca się na dobre i 3xŚnieżka = 1x Mont Blanc to dla wielu zawodników obowiązkowy punkt programu, ostatni sprawdzian przed zagranicznymi startami.
tekst: Łukasz Włodarczyk
zdjęcia: Piotr Jarmoliński
Dlaczego 3xŚnieżka = 1xMont Blanc?
1603 m nad poziom morza wznosi się ona – Królowa Karkonoszy, Śnieżka. Dla wielu biegaczy górskich w naszym kraju najważniejsza i najczęściej odwiedzana góra. I to na nią przyjdzie ponad 1000 biegaczek i biegaczy wbiegać jedno-, dwu- lub trzykrotnie. Zawodnicy startują w Karpaczu i po każdej pętli (każdej innej) wracają do niego, tam kończąc lub wybiegając na kolejny odcinek. Stąd też nazwa wydarzenia. 1603,30 m Śnieżki x 3 daje niewiele więcej niżej 4805,59 m Mont Blanc. Fajnie, prawda?
Zawody odbywają się od 2014 roku i sukcesywnie rozwijają, obecnie bijąc rekordy popularności. To na tych trasach w 2017 roku odbywały się Mistrzostwa Polski, a w 2018 Mistrzostwa Świata. Obecnie rywalizacja toczy się na trzech dystansach, a do tego dochodzi sztafeta (na dystansie ultra) oraz biegi rodzinne w różnych konfiguracjach. Sporo emocji, wielkie wyzwania i rywalizacja również najlepszych biegaczek i biegaczy w naszym kraju. Zobaczcie co was czeka.

Kogo w tym roku ściga się na Śnieżce?
Dystans mini (1x Śnieżka) – 18 km – 1100 m. Niby najkrótszy, ale nie można powiedzieć, że najłatwiejszy. Ciężkie, techniczne trasy Karkonoszy z ponad kilometrem w górę dadzą popalić najlepszym, a tych na starcie całkiem sporo, w tym aktualni medaliści Mistrzostw Polski. Wśród kobiet na faworytkę typowana jest srebrna z Wielkiej Prehyby i nasza reprezentantka na ME, czyli Natalia Gruchała. Świetnie się ten sezon Natalii układa i liczymy, że zwyciężczyni dystansu mini z zeszłego roku pokaże na co ją stać. Wśród rywalek Magdalena Gola (3 zawodniczka Ultra-Trail Snowdonia by UTMB - UTS 50K w 2025 roku) czy Iwona Górowska (MP i zwyciężczyni Biegu Ultra Granią Tatr z 2024 roku, a w tym chociażby 3 na Ultramaratonie Babia Góra), ale także… dwukrotna srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich oraz wielokrotna medalistka (w tym złota) mistrzostw świata i Europy w kolarstwie górskim – Maja Włoszczowska.

U panów stawka na naprawdę mocne bieganie. Dwójka z Dynafit Team, Marcel Broj i Jonasz Szewc, zapewne spróbuje dzięki współpracy zwiększyć swoje szanse. Za wygraną nie dadzą jednak Dariusz Marek, wielki propagator biegania naturalnego, 8-krotny medalista różnych dystansów w ramach Pieniny Ultra Trail, człowiek, który na podiach różnych zawodów stawał ponad 100 razy (w tym zwycięstwo na dystansie mini w Karpaczu w roku 2019). Do tego chociażby szalejący na Antypodach Piotr Babis (4 na Ultra-Trail Australia by UTMB, tak, tym, który wygrała Kasia Dombrowska), 3 zawodnik dystansu mini z roku poprzedniego, Patryk Rogala (wygrana również na Półmaratonie z Górką w ramach Chojnika), a także Michał Stawiński, który w zeszły weekend wygrał 50 km w ramach Izery Ultra Trail, a w zeszłym roku był, między innymi, drugi na Złotym Półmaratonie w ramach DFBG.
Jednak jedno nazwisko w tej stawce zwraca szczególną uwagę. To Karol Matyssek, czyli brązowy medalista MP na dystansie ultra. Zobaczymy, czy odpoczął już po tym sukcesie i co pokaże na dystansie „sprinterskim”.
Dystans średni (2x Śnieżka) – 37 km – 2200 m
Jeśli jedno wejście/wbiegnięcie na Śnieżkę nie wystarczy, organizatorzy proponują dwa. Z dwukrotnie większym przewyższeniem. Chętnych nie brakuje, a i o zwycięstwo walczyć jest komu.
U pań na trasie kilkadziesiąt medali mistrzostw polski. Dwa nazwiska, które powodują szybsze bicie serca kibiców trailu, czyli Katarzyna Wilk i Dominika Stelmach. Kasia walczy o czwarte zwycięstwo z rzędu, w tym trzecie na tym dystansie (pierwsze było na najkrótszym). Póki co, sezon nie jest usłany różami, ale w ukochanym biegu na pewno da z siebie wszystko. Natomiast Dominika wraca, po zagranicznych wojażach, do miejsca, w którym została wicemistrzynią świata (2018). 15-krotna medalistka MP na pewno będzie naciskać i walczyć do końca.

Łatwo tej dwójce nie odpuści Sylwia Byrska. Zwyciężczyni GP Krakowa w biegach górskich czy też stająca 3 razy na podium Baran Trail Race na pewno powalczy. Jest również niemalże przedstawicielka gospodarzy, Karolina Dul. Członkini Hoka Garmin Team, zwyciężczyni Żwawych Wierchów z roku 2025, zimowej edycji Baran Trail Race na 25 km z tego roku czy 1x Śnieżka z roku 2024. Wymienić na pewno warto również Katarzynę Florek (2 zwycięstwa i jedno drugie miejsce na dystansie ultra) czy Karolinę Obstój, która wygrywała dystans mini w roku 2022, a w tym była choćby 5 na Dzikim Groniu.
Wśród Panów przegląd zawodników, którzy stawali już na podium w ramach wydarzenia 3xŚnieżka. To Daniel Dulski (wygrana na dystansie średnim w 2023 i mini w 2024), Tomasz Kozłowicz (2 na mini w 2025), Radosław Boniec (3 na średnim w 2024) i Jacek Sobas (dawniej dwukrotnie 2 na mini). Przyjdzie im się jednak mierzyć z nie byle kim. Nazwisko rajdowe i prędkości przelotowe również niesamowite. Marcin Kubica, bo to o nim mowa, w zeszłym roku wygrał najkrótszy dystans, a w tym powalczy o wygraną na średnim. Dla srebrnego medalisty ME w drużynie i 5 zawodnika ME i MŚ indywidualne będzie to zapewne świetny sprawdzian przed zbliżającym się startem na OCC w ramach festiwalu UTMB. Ale na liście startowej znajduje się równie gorące nazwisko polskiego ultra – Andrzej Witek. Aktualny Mistrz Polski na dystansie ultra, najwyżej wyceniany przez ITRA polski góral, zresztą zawodnik, którego nie trzeba kibicom tej pięknej dyscypliny przedstawiać. Zdecydowanie dla wielu kandydat do zwycięstwa. Cieszy nas niezmiernie bezpośredni pojedynek z Kubicą, bo panowie ze względu na swoje specjalizacje, nie mają często okazji do startu z jednej linii.

Dystans ultra (3x Śnieżka) – 58,5 km – 3300 m
Gdy dwa razy to za mało, by ultrasa radowało, 3x Snieżka wchodzi na biało. Najdłuższy i najbardziej wymagający dystans, z trzykrotną wizytą u Królowej. Będzie się działo. U pań startuje pierwsza dwójka z roku poprzedniego. Czwarta zawodniczka MP w maratonie ulicznym z poprzedniego roku, druga rok temu na 3x Śnieżka, Katarzyna Krupicka, wraca po kontuzji i powalczy ponownie o miejsce na podium (była też trzecia w 2024). Przyjdzie się jej jednak mierzyć ze zwyciężczynią z zeszłego roku i rekordzistką trasy (6:02:04), Klaudią Petters, która w weekend wywalczyła swój upragniony medal mistrzostw Polski (srebro w skyrunningu na Mardule), ale zapewne wciąż jest podrażniona czwartym miejscem na MP w ultra w ramach Tatra Fest. Czy złość sportowa pozwoli powalczyć o nowy rekord trasy? Warto również zwrócić uwagę na Annę Komisarczyk, 2 na dystansie średnim w 2023, czy też drugą zawodniczkę par mieszanych na tegorocznym Rzeźniku. U mężczyzn, między innymi, 5 zawodników, którzy już stawali na podium różnych dystansów 3xŚnieżka. To Paweł Sadowski (aż 5-krotnie drugi na dystansie 3x, w tym w zeszłym roku), Rafał Kot (Góral z Mazur, człowiek od szalonych pomysłów, 1 i 2 w Karpaczu), Dawid Lulis (3 w 2025 i 2 w 2024), Przemysław Górak (wygrana na ultra w 2024) i Grzegorz Małyga (2x ultra – 2021, 2023). Na papierze faworytami jednak są dwa inne nazwiska. Świeżo upieczony mistrz świata masters, czyli Miłosz Sześniewski (multimedalista MP i srebrno drużynowe ME). Niestety zabraknie Mikołaja Klimczaka, który w zeszłym roku, ustanawiając rekord trasy 3xSnieżka (5:15:46), zyskał przydomek „Sułtana Karpacza”. Kto zasiądzie na jego tronie dowiemy się już w piątek.
Początek emocji związanych z kolejną edycją 3xŚnieżka = 1xMont Blanc już w piątek, o godzinie 9:00. My będziemy wszystko dokładnie śledzić i trzymać kciuki za was wszystkich. Niech to będzie rozgrzewka przed kolejnym weekendem i apogeum sezonu letniego w Polsce, czyli DFBG. Zatem, niech Liczyrzepa będzie wam przychylny, a Królowa spogląda łaskawym okiem. Do zobaczenia na mecie w Karpaczu!