AAAAAA, to się dzieje! Mamy kolejne pudło na festiwalu UTMB - największej imprezie trailowej świata!
Fot. © UTMB® Nils Charles Oddoux
Orsiers -> Champex Lac
Wczoraj pisaliśmy o listach startowych, które pękały w szwach od punktów UTMB Index. Policzyliśmy to w rolce - średnia dla facetów 912 UTMB INDEX, a pań 783. Organizatorzy ze względu na ulewny deszcz w nocy i nad ranem zdecydowali się “dorzucić” biegającym do plecaka wodoodporne wyposażenie i wydłużyli trasę, rezygnując z niebezpiecznych miejsc o dużej ekspozycji. Przez to tegoroczny OCC miał 61km i 3500m przewyższenia.
Cristian Minoggio mimo 41 lat na karku na piekielnie szybkim biegu zostawił w tyle wielu młodszych kolegów z elity. Fot.© UTMB® Gabriele Facciotti
Od początku ruszyli mocno, na prowadzeniu zawodnicy z Azji, jakby chcieli przestraszyć elitę, ale przecież oni wytarli podeszwy niejednych butów na biegach o najwyższą stawkę. Szybko na prowadzenie wyszedł Petter Engdahl Addidas Terrex, zaraz za nim Jim Walmsley Team Hoka. Wysoko przez pierwszą część był Adam Peterman Team Hoka, czyli trójka etatowych ultrasów, którzy tak samo jak nasz Andrzej Witek Team Asics wybrali krótszy dystans w Chamonix na przetarcie przed wrześniowymi MŚ.
Wśród pań szybko stworzyła się grupa znana z tras Golden Trail World Series - Miao Yao Team Salomon, Joyline Chepngeno Team Salomon, Judith Wyder Team Hoka, Maude Mathys i Sara Alonso obie Team Asics. Nadały swoje tempo i biegły w grupie wymieniając się pozycjami w TOP 5 (klikajcie w hiperłącza!)
Na szczycie Col de Balm było w okolicach 0 stopni, jednak TOP 50 biegło na krótko. © UTMB® Gabriele Facciotti
Orsiers - Champex Lac - Chamonix, czyli "nic tak nie poprawia humoru, jak kryzys przeciwnika"
Pierwszy ze Szwajcarii wybiegł Jim Walmsley z Cristianem Minoggio Fuga Kalias. Różnice minutowe, które wraz ze zbiegiem z najwyższego miejsca na trasie malały. Na ostatnim podbiegu doszło do wielu przetasowań, a na punkcie były problemy ze zlokalizowaniem baniaka z wodą. Z Col de Balm pozostało 20 kilometrów już tylko w dół. Andrzej Witek, mimo kryzysu, przesuwał się drastycznie w górę. Z 17 miejsca, pod schroniskiem był już piąty: "nic tak nie poprawia humoru, jak kryzys przeciwnika". Cierpiał, ale parł do przodu. Rozpoczęło się ściganie do mety, a emocje takie, że aż musieli zatrzymywać kibiców!
Do Chamonix prowadzący się zmieniał, Amerykanin parszywie podrkęcił kostkę, ale dogonił Włocha Minoggio i wpadł na mety jako pierwszy! Jim Walmsley wygrywa, zaraz za nim 41-letni Cristian Minoggio, a trzeci…ANDRZEJ WITEK! To piąte polskie podium w Chamonix, z tego trzecie w biegach finałowych (OCC, CCC i UTMB)!
Andrew Łitek! Fot. © UTMB® Quentin Iglesis
- Jim Walmsley - Team Hoka - 5:00:35
- Cristian Minoggio - Fuga Kalias - 5:00:55
- Andrzej Witek - Team Asics - 5:04:08
- Petter Engdahl - Addidas Terrex - 5:05:08
- Krisian Jones - Team Hoka - 5:05:55
Nieźle zaprezentował się również Dominik Milewski. Rozpoczął spokojnie, koło 200 miejsca i systematycznie piął się w górę. W połowie pierwsze co zapytał, to jak idzie Andrzejowi, bo cały czas o nim myśli. Ostatecznie Dominik wpadł na metę na 46 miejscu z czasem 5:53:44!
Dominik Milewski napierał i kibicował w jednym! Fot. własne
U pań na podejściu swoje tempo narzuciła Kenijka Joyline Chepngeno, której przewaga stopniała na zbiegu. Mimo 38-lat na karku i dość długiej trasy, Maude Mathys mocno napierała na podbiegu, zostawiając za sobą Judith, a jeszcze dalej Sarę Alonso. Przypomnijmy, że Hiszpanka nie biegała ponad 3 miesiące przez wypadek na treningu - uderzyła ją krowa. Cierpiała, ale było jej łatwiej, bo tłum dopingował jak szalony! Chepnegno mimo gorszej drugiej części wpada na metę pierwsza, gdyby było dłużej, Miao Yao mogłaby powalczyć o zwycięstwo, jednak bierze drugie miejsce, a Judith Wyder finiszuje trzecia.
- Joyline Chepngeno - Team Salomon - 5:34:03
- Miao Yao - Team Salomon - 5:35:13
- Judith Wyder - Team Hoka - 5:38:22
- Maude Mathys - Team Asics - 5:45:43
- Sara Alonso - Team Asics - 5:50:26
Najszybsze panie na OCC 2025. Od prawej: Yao, Chepngeno, Wyder. Fot. © UTMB® Nils Charles Oddoux
Widzieliśmy, że kibicowaliście bardzo mocno! Jak zwykle pokazaliście w social mediach, że na polskich kibiców można liczyć, co zostało zauważone na oficjalnym komentarzu UTMB! My powoli odkopujemy się z oznaczeń na Instagramie, a Wy ślijcie tę piękną wiadomość w świat! ANDRZEJ WITEK TRZECI NA OCC! I przy okazji puśćcie tę rolkę w świat!
Festiwal UTMB trwa dalej! Na jutro zaplanowało CCC i UTMB. A dla Was w ramach przygotowań do tego fantastycznego święta: druga część vloga z Chamonix oraz audiobook o historii całego festiwalu!