Redakcja KR

Zginęła Ida Amelie Robsahm

Cały świat, 21.09.2026

Dziś dotarły do nas bardzo smutne wieści z Norwegii. W wyniku nieszczęścliwego wypadku w górach zginęła Ida Amalie Robsham.

zdj. Jan Nyka

 

Znana biegaczka górska Ida Amelie Robsahm (30 l.) zginęła w wypadku na Romsdalseggen w Norwegii

Środowisko biegów trailowych jest w szoku po śmierci Idy Amelie Robsahm - 30-letniej norweskiej biegaczki górskiej. Robsahm zginęła w sobotę w wyniku upadku na Romsdalseggen, jednej z najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych grani turystycznych w Norwegii.

Jak podaje norweska stacja NRK, w sobotę rano policja otrzymała zgłoszenie o upadku osoby w pobliżu szczytu Romsdalseggen. Według służb spadła z kilkudziesięciu metrów wysokości. Poszkodowaną okazała się Ida Amelie Robsahm. Na miejsce wezwano śmigłowiec, jednak mimo akcji ratunkowej nie udało się uratować jej życia.

Romsdalseggen to jedna z najbardziej ikonicznych grani w Norwegii. Najwyższy punkt trasy znajduje się na wysokości 1329 metrów n.p.m. Dzień wcześniej w trudniejszym terenie trenowała razem z przyjaciółmi Kilianem Jornetem i klubowym kolegą Miguelem Benitezem. Cztery dni wcześniej Ida obchodziła swoje urodziny.

Robsahm w ostatnich latach dokonała ogromnego postępu sportowego i zaliczała się do światowej elity biegów trailowych. W 2025 roku zajęła 4. miejsce na mistrzostwach świata w Short Trailu. Najlepszy wynik w karierze osiągnęła 28 czerwca 2026 roku, zajmując drugie miejsce podczas Marathon du Mont-Blanc. Wcześniej w tym roku była też czwarta na Zegamie, wygrała 46 km dystans w Chianti, była piąta na OCC.

Trener zawodniczki Sindre Buraas, znany komentator biegów ulicznych dla stacji NRK, wiadomość o śmierci swojej podopiecznej otrzymał w trakcie komentowania mistrzostw świata w biegu ulicznym. Jak podkreślił, informacja była dla niego szokiem, z którym trudno mu się pogodzić - zaznaczył, że Robsahm przebywała w terenie, w którym czuła się bardzo komfortowo i który doskonale znała.

Rodzina zmarłej w oświadczeniu przekazanym NRK podziękowała środowisku biegowemu za okazane wsparcie, ciepło i troskę w tym trudnym dla niej czasie.

My Idę mieliśmy okazję poznać podczas startów w Golden Trail World Series, gdzie jako zawodniczka trailowa dopiero zaczynała swoją karierę. Wcześniej jednak z górami łączyła ją wspinaczka i skitury. Ida zawsze nieśmiało stawała z drugiego rzędu na starcie. Super skromna i zawsze ciepło uśmiechnięta. Taką ją zapamiętamy. „Farvel, Ida”

Źródło: NRK (nrk.no)