Nowe otwarcie!

Beskid Niski, 30.11.2018

Zapowiedź V Ultramaratonu Magurskiego

Pierwszego grudnia, punktualnie o 20:00 ruszają zapisy na piątą edycję Ultramaratonu Magurskiego, rozgrywanego w samym środku Beskidu Niskiego.

Organizatorzy na kolejnych zawodach postanowili znacznie urozmaicić dotychczasową imprezę. W przyszłym roku z racji „okrągłej” edycji trasy ultramaratonu zostaną wydłużone do 63 i 105 km, a ich przebieg będzie poprowadzony w drugą stronę niż dotychczas.

W minionych latach ostro ścigali się zawodnicy zarówno z regionu, dalszych zakątków Polski, ale także mocni biegacze z zagranicy. Od dwóch lat na najdłuższym dystansie Góral z Mazur, czyli Rafał Kot nie oddaje palmy pierwszeństwa, bijąc własne rekordy. Za to Tomek Koczwara zostawia daleko w tyle całą konkurencję na krótkiej trasie. Wśród dziewczyn na podium stawały między innymi Ania Bieniecka, Malwina Jachowicz i Kinga Kwiatkowska. Na pudle wskakiwali też zawodnicy i zawodniczki z Hiszpanii i Czech.

Organizatorzy chcą także wyjść naprzeciw biegaczom z mniejszym stażem oraz rodzinom, organizując jeden dystans w piątek. Bieg na Wysokie, bo taką nazwę otrzymała impreza, będzie przeprowadzony w nietypowy sposób. Zawody odbędą się na 12-kilometrowym wahadle, gdzie uczestnicy będą wybiegać z Krempnej, by na 6. kilometrze – dokładnie na szczycie Wysokie – zawrócić i dotrzeć do mety w Krempnej. Zawodnicy nie muszą się zatrzymywać na jednym okrążeniu, mogą kontynuować zmagania, dopóki mają siły i do kiedy nie zajdzie słońce, gdy na szlakach Parku nie mogą już przebywać turyści.

- Pragniemy zorganizować imprezę dla wszystkich, którzy czerpią radość z biegania. Będzie można wystartować zarówno w sztafecie, jak i indywidualnie, bądź z dziećmi, dla których przygotujemy sporo atrakcji. - zachęca Michał Zawadzki, dyrektor Ultramaratonu Magurskiego.

Kolejna edycja wypada w długi sierpniowy weekend, więc organizatorzy przewidują, że zawody spotkają się z równie dużym zainteresowaniem jak w tym roku. - Zawsze zachęcamy kibiców do pojawiania się na trasie i dodawania otuchy zawodnikom. Nieważne czy znajomym, czy zupełnie obcym. Dla biegacza dobre słowo lub brawa znaczą bardzo dużo i skutecznie mobilizują do dalszego wysiłku - ocenia Karolina Karpińska, odpowiedzialna za logistykę imprezy.

Przed ostatnią edycją miejsca startowe wyczerpały się wiele tygodni wcześniej, a ponieważ impreza cieszy się popularnością wśród biegaczy, to można się spodziewać, że w przyszłym roku będzie podobnie. To co od pierwszej edycji wyróżnia Ultramaraton Magurski to rodzinna i kameralna atmosfera. Przede wszystkim dlatego, że w bieg zaangażowały się lokalne instytucje: od władz gminy, przez stowarzyszenia po lokalnych przedsiębiorców. Zawodnicy to doceniają i wielu wraca co roku do Krempnej.

Więcej o biegu można znaleźć na stronie magurski.com oraz Facebooku https://www.facebook.com/Ultramaraton.Magurski/

Kingrunnera tworzą biegacze. Dodaj swój artykuł.

pozostałe artykuły