TDS 2018 - part 2

Poznań, 3.07.2018

Nasz dom odległy jest od Chamonix o 1373 km to sporo jak na podróż autem, którą zwykle preferujemy. Udział w TDS to też dla naszej rodziny wakacje, co więcej moja Olka w odległym o kolejne 400 km Vichy wystartuje jeszcze w triathlonie na dystansie ½ IM. Sprzętu zabieramy więc tyle by spakować się po dach, a na dach wstawi Jej karbonową Bianchi-Rakietę.

Zdjęcie główne: © UTMB®

 

Dzieciaki gdzieś w okolicach Bawarii mają już dość podróży, więc warto wcześniej zaplanować postój połączony z noclegiem i zwiedzaniem miłego/spokojnego miasteczka. W tej dziedzinie mamy przetestowane dwa Heidelberg i pięknie i przyjaźnie brzmiący Rotehnburg ob der Tauber. Ten drugi jest naprawdę przepiękny, uchodzi za perełkę Bawarii, miejsce gdzie ozdoby świąteczne można kupić przez cały rok, a przy odrobinie szczęścia trafi się na święto wina, które skutecznie przerwie przedstartową abstynencję.

Noclegi na miejscu, czyli w Chamonix, rozchodzą się zwykle w ciągu dwóch godzin od ogłoszenia wyników losowania na wszystkie biegi festiwalu UTMB. Naprawdę warto i trzeba się spieszyć – no chyba, że stać Was na hotel w cenie 2000 euro za… noc lub zaryzykujecie spędzanie chłodnych nocy na campingu. My w tym roku wybraliśmy Vallorcine, odległe od biura zawodów o 10 km. Będzie trochę spokojnie, dzieciaki mają basen, a po skończonym TDSie będziemy mogli podziwiać na trasie biegaczy z tras CCC i UTMB, które przecinają to miasteczko.

Potrzebujesz luksusu i relaksu sprawdz noclegi w Residence & Spa Vallorcine Mont Blanc Chamonix , na stronie Chamonix więcj ofert wszelkiej maści Chamonix Accommodation.

W okolicach oczywiście mnóstwo miejsc wartych obejrzenia (ale to zestaw informacji na zupełnie inną opowieść).

Sprzętu na sam bieg naprawdę potrzeba sporo, patrząc od głowy: czapka, dwie czołówki, chusta typu buff, kurtka z membraną, dwie ciepłe warstwy, długie leginsy, plecak, rękawiczki, dobre buty. Organizator jednak informuje o wszystkich swoich wymogach z takim wyprzedzeniem, że nie ma mowy o zaskoczeniu, a naprawdę nie warto kombinować – latem na wysokości 2500 metrów temperatura może spaść nawet do – 10 stopni.

© UTMB® - photo : Franck Oddoux et Pascal Tournaire

No i trenować trzeba, dużo, ale mądrze. Jednak o tym w kolejnym odcinku.

 

 

 

Bartek Mikołajczak - ojciec brygady LL (Lena + Leon), mąż Triathlonistki Oli - Kierowniczki Hallfworn.com. Manager z branży telco.

Kingrunnera tworzą biegacze. Dodaj swój artykuł.

pozostałe artykuły